Czarna data
 Oceń wpis
   

Piąte miejsce mnie nie satysfakcjonuje, jestem rozczarowana, bo medal był w zasięgu ręki – powiedziała płotkarka, Anna Jesień zaraz po biegu, do którego przygotowywała się prawie rok. Przed startem Paweł Jesień, jej mąż i trener powiedział, że Annę stać na medal. Ja również w to wierzyłem. Wiedziałem jak ciężko na niego pracowała brązowa medalistka z Osaki. Trzy miesiące temu miałem okazję oglądać Annę Jesień podczas treningów na warszawskim AWF-ie. Jej mąż opowiedział mi wtedy, że od miesięcy pracują by poprawić wynik żony o pół sekundy. Bo te pół sekundy to przepaść, która decyduje o wejściu do lekkoatletycznej elity.

Od 14 lat Anna codziennie biega, dźwiga ciężary, poci się i męczy. Kontroluje, co je i ile waży. Wszystko po to, by któregoś dnia spełnić marzenia i stanąć na podium igrzysk olimpijskich. Bo przecież ma już trzydziestkę, co dla sportowca oznacza rychły koniec kariery. Była w Sydney i w Atenach, ale nie przeszła eliminacji. Myślała nawet o zakończeniu kariery. Pekin to jej pierwsze igrzyska, w których zakwalifikowała się do finału. Dlaczego nie udało się zdobyć medalu? Powinnam wcześniej przyśpieszyć – powiedziała mi po biegu. Za późno ruszyłam do przodu i nie zdążyłam już dogonić rywalek.

Mix Zona to miejsce, przez które po zejściu ze stadionu muszą przejść wszyscy zawodnicy. Czekają tam na nich dziennikarze. Nie można się przed nimi schować. Od razu widać, kto jest mistrzem, a kto przegranym. Przy mistrzach kłębi się tłum kamer i mikrofonów. Przegrani przechodzą przez ten labirynt dyktafonów i kamer niepostrzeżenie. Nikt ich nie niepokoi. Nikt nie pyta, dlaczego przegrali, co chcieliby następnym razem poprawić. Liczą się tylko mistrzowie.

I chyba tylko my, polscy dziennikarze, wypytujemy przegranych, dlaczego nie wygrali.

Tuż przed Anną Jesień schodziła do szatni zdobywczyni 4 miejsca Anastazja Rabczeniuk z Ukrainy. Nikt jej nie zaczepił. Mijała zupełnie nie zainteresowanych jej startem kolejnych dziennikarzy i szlochała przez całą drogę. Ponoć 4 miejsce jest najgorsze – bo to przedsionek raju. Rabczeniuk zabrakło 12 setnych sekundy by na zawsze zapisać się w historii olimpijskiej. Annie Jesień – znacznie więcej – ponad pół sekundy.
- Teraz nastawiam się na Londyn – powiedziała. To znaczy, że jest jeszcze szansa.

To nie był dobry dzień dla Polski. Rano pojechałem do Capital Indoor Stadium zobaczyć, jak siatkarze rozbiją Włochów. Prawie się udało. Szkoda, że nie do końca i jednak przegraliśmy. Przez to spóźniłem się na mecz w piłkę ręczną z Islandią. Ale już w autobusie, który wiózł nas z hali miejskiego stadionu dotarła informacja z centrum sportów olimpijskich, że nie ma nadziei dla naszych szczypiornistów. Ostatnie bramki, które strzelili nam Islandczycy zobaczyłem na wielkim ekranie głównego centrum prasowego. Promyk nadziei zgasł około 22.40. Tuż po biegu Anny Jesień.

Cezary Łazarewicz
 

Komentarze (10)
O szczęściu i patykach Za Wielkim Murem

Komentarze

2008-08-24 20:11:06 | 194.24.244.* | Walldi
Re: Czarna data [0]
Nie wiem, czy Anna Jesień, z całym szacunkiem, będzie w stanie osiągnąć wynik 400 m
ppł.
w granicach 53, 20 sek. Życzę Jej z całego serca takich wyników. 54 sek" z hakiem" to
dziś stanowczo nie wystarczy. skomentuj
2008-08-23 17:33:42 | 85.222.86.* | Łuczywo
Re: Czarna data [0]
Redaktorze czekamy na Was i Wasze artykuły w kraju skomentuj
2008-08-22 14:05:25 | 62.233.177.* | GL
Re: Czarna data [4]
PZPN i reszta....absolutna zmiana warty, podejścia, nowa energia - to jest to.
Amerykanie, Anglicy wychowanie dzieci, młodzieży opierają na wiedzy i sporcie. A u
nas w szkole - zwolnienia z WF, nóżka boli, głowka boli - same łamagi i mięczaki - a
potem - nie wytrzymał psychicznie - nasi zawodnicy, którzy znaleźli się w ekipie
olimpijskiej - przecież to zawodowcy, z tego żyją - żyją za dobrze jak na rezultaty w
konfrontacji ze światem - byle wyniczek, już koło nich tłum klakierów i podziwiaczy,
media i dziennikarze - jacy wspaniali - a toż to nygusy, lenie i partacze. skomentuj
2008-08-24 21:11:23 | 194.24.244.* | Walldi
Jest tragicznie z uprawianiem sportu masowego, amatorskiego w Polsce. 80 procent
młodych ludzi siedzi przed komputerem, telewizorem, albo pod sklepem monopolowym,
to w konsekwencji mamy takie wyniki, jakie mamy. Świat nam odjechał, odpłynął,
pobiegł naprzód.
A my mamy działaczy wiadomego chowu z minionej epoki, lubiących grube portfele i
dobrze wypić. Dziś o skostniałych strukturach najgłośniej krzyczą ci, co owe
struktury tworzyli w polskim sporcie. skomentuj
2008-08-22 23:59:51 | 92.42.112.* | oblis
'Amerykanie, Anglicy wychowanie dzieci, młodzieży opierają na wiedzy i sporcie'

Ty chyba nie wiesz, co mówisz, hehe. Zwłaszcza dzieciaki z GB... Dobre! :D

PS A teraz moje pytanie do autora notki: 'Dlaczego tylko my polacy czepiamy się
wszystkiego i wszystkich?'

Może się wydawać, że to moje powyższe zdanie to też czepialstwo, ale mnie krew
zalewa, jak takie coś czytam. Przepraszam! :/ skomentuj
2008-08-22 21:30:16 | 83.26.216.* | wantok
"- a toż to nygusy, lenie i partacze"
Bardzo ostra ocena, czy zasluzona? A CO TY OSIAGNALES W ZYCIU, PROCZ
KRYTYKOWANIA INNYCH? skomentuj
2008-08-23 17:35:22 | 85.222.86.* | Łuczywo
Redaktorz Łazarewicz to świetny dziennikarz i moim zdaniem w tym zawodzie
osiagnął mistrzostwo. Proszę go nie krytykować nie znając jego zalet skomentuj
2008-08-21 20:15:45 | 89.161.44.* | szopa
bedzie więcej czarnych dat [3]
Dzisiaj sport to element narodowego PR. Żeby promocja kraju była skuteczna nie może
być organizowana przez kompletnych dyletantów z naszych związków sportowych przy
symbolicznym dopływie gotówki ze strony państwa. Sport to dziedzina gospodarki,
wymaga profesjonalnego zarządzania, strategicznego planowania i przemyślanych
inwestycji. Nie mogą tego robić ludzie pseudo działacze, których jedynym celem jest
utrzymanie się przy żłobie. Niestety ten cel nadspodziewanie łatwo osiągają. Efektem
są czarne dni polskiego sportu. Będzie ich więcej. skomentuj
2008-08-24 17:43:52 | 90.156.40.* | Itsme
Autor 1-go postu może trochę przejaskrawił, ale ma dużo racji.
10 medali zdobyte w Pekinie mogą zadowalać p. Nurowskiego ale
nie większość Polaków. Dużo mniejsza Białoruś zdobyła 2 razy więcej
medali. Jednak Kwach miał rację, że zdobędą więcej medali niż Polska.
Szkoda tu pisać o przyczynach tego stanu rzeczy, nie wyobrażam sobie
,że stan polskiego sportu zostanie zachowany w obecnej formie. skomentuj
2009-12-03 06:38:01 | 221.6.130.* | ugg sale
UGG boots ,ugg discount ,ugg boots sale,ugg cardy
ugg store ,ugg boots online,ugg sale,discount ugg
discount ugg boots ,ugg classic cardy,ugg sale, buy ugg boots

ugg boots online,discount ugg boots,cheap ugg,new ugg boots
handbags ,designer replica handbags,cheap handbags,leather handbags
shoes wholesale ,af1 shoes,nike shox shoes,af1 high

timberland,timberland shoes,timberland boots,cheap
timberland boots
cool electronic gadgets,new electronic gadgets,hair
straightenters,mp4 players skomentuj
Najnowsze wpisy
2008-08-24 22:45 Grobowa cisza
2008-08-24 15:24 Olimpijski bilans
2008-08-22 17:30 Abstrakcja i rzeczywistość
2008-08-21 17:37 Za Wielkim Murem
2008-08-21 16:46 Czarna data
Najnowsze komentarze
2011-05-21 20:01
biznesforum24h:
Olimpijski bilans
Witam Z przyjemnością muszę stwierdzić ze informacje na Pańskim Blogu są jak najbardziej[...]
2011-03-21 20:39
aep:
Grobowa cisza
Tam gdzie w grę wchodzi duża kasa, krzyczą tylko fanatycy, reszta szuka możliwości zarabiania[...]
2010-01-12 22:48
http://wynikidot.pl:
Grobowa cisza
Jak widac chinczycy doskonale sie organizuja we wlasnym panstwie
2009-12-03 06:38
ugg sale :
Czarna data
UGG boots ,ugg discount ,ugg boots sale,ugg cardy ugg store ,ugg boots online,ugg[...]
2009-11-28 09:07
aion:
Grobowa cisza
www.aion4gold.com
Archiwum
Rok 2008