Wzmocnić, zrozumieć, pogłębić
 Oceń wpis
   

W Chinach wszystko jest największe. Więc nie ma się co dziwić, że to Chiny są także największym światowym producentem dzienników. Każdego dnia sprzedaje się tu 2.200 tytułów gazet codziennych (niestety, prawie wszystkie drukowane są po chińsku).

Nie zgadzam się z autorami Lonely Planet, którzy uważają, że większość z nich nie zawiera niczego wartego czytania. To prawda, że informacje dzielą się na dobre i bardzo dobre, ale czy może być inaczej, gdy wzorowo idą przygotowania do Igrzysk, chińscy sportowcy mają nadzieję na kolejny sukces, a boom gospodarczy zapewnia rządząca krajem KPCh?

Dzięki zdjęciom poznaję, że dziennikarze dużo piszą o olimpiadzie, a dzięki studentce Fang, która tłumaczy z chińskiego, wiem nawet, że piszą żarliwie. Olimpiada wszędzie jest na pierwszych stronach. To zrozumiałe, że w "Tygodniku Sportowym" wszystko jest o olimpiadzie, od pierwszej strony: "Sierpień nadchodzi. Wszystko gotowe do Igrzysk Olimpijskich". I cała strona o sukcesach.

W "Nowym Dzienniku Pekińskim" na wielkim zdjęciu spotkanie dwóch prezydentów - Chińskiego Komitetu Olimpijskiego i Międzynarodowego Komitetu Organizacyjnego, a tuż obok tytuł "Z biletem olimpijskim będziesz bardziej szczęśliwy". To o tych, którzy mieli szczęście kupić bilety na Igrzyska .

Jest też mały skandal międzynarodowy z udziałem Koreańskiej telewizji, która podstępnie wykradła kasetę wideo z przygotowań do Uroczystego Otwarcia Igrzysk i wyemitowała nagranie w kanale SKTV. Na szczęście Koreańczycy przeprosili za złamanie reguł.

Nawet przewodniczący Chin Hu Jintao z okazji otwarcia Igrzysk udzielił wywiadu zagranicznym dziennikarzom i "serdecznie zaznaczył fakt, iż Igrzyska Olimpijskie zorganizowane zostały w Chinach, w których mieszka 1/5 ludności całego świata, co odzwierciedla zaufanie świata do Chin". Stwierdził, że "Igrzyska Olimpijskie przyniosą radość wszystkim narodom świata", bo "trzeba wzmocnić zrozumienie i pogłębić przyjaźń między przyjaciółmi z całego świata".

Przewodniczący Hi Jintao wyjaśnił dziennikarzom, że slogan olimpijski "Jeden Świat. Jedno Marzenie" rozumie następująco: "Hasło to odzwierciedla naszą serdeczną nadzieję. To znaczy, naród chiński chce wraz z innymi narodami całego świata na bazie ducha olimpijskiego wzmocnić wymianę i współpracę, wspólnie stworzyć piękniejszą przyszłość Olimpiad i piękniejszą przyszłość ludzkości."

Wszystko, ale to wszystko wydaje się być zapięte na ostatni guzik. Samochody mniej smrodzą, komunikacja funkcjonuje lepiej, żywność jest smaczniejsza i zdrowsza niż przed Igrzyskami, więc zawodnicy w wiosce olimpijskiej nie muszą się niczego obawiać. Przez moment pomyślałem, że organizatorów może zaskoczyć pogoda, ale czytając informację agencji Xinhua zrozumiałem, że jestem w błędzie.

Chiński Urząd Meteorologiczny też jest gotowy do Igrzysk, zapewnił o tym Yu Xinwen, rzecznik urzędu. Dodał, że prognoza pogody opublikowana zostanie na 2-3 dni przed otwarciem Igrzysk. I tylko w Renmin Rimbao, organie Komunistycznej Partii Chin (sprzedaż 2,2 mln egz. codziennie), ważniejszą informacją od Igrzysk jest 81 rocznica powstania Ludowej Armii Chin. Tytuły mówią same za siebie: "Armia jest drugą Partią", "Fundament i kręgosłup" (na ten sam temat komentarz odredakcyjny), "Ślubują lojalność wobec komunizmu" (podpis pod zdjęciem), "Socjalizm kreuje karierę".

Ciekawą informację znalazłem w angielskojęzycznym "China News" z Europy, o której mało się tu pisze. Dziennikarze ChN zauważyli, że rozpoczęła się ogólnoświatowa kampania "Ręce precz od Chin". W centralnym Londynie 50 osób z Komunistycznej Partii Wielkiej Brytanii protestowało przeciwko kłamliwym informacjom dotyczącym Chin. "Kampania ta rzuca nowe światło na propagandę Zachodu przeciwko ChRL" - zauważa dziennik i daje do zrozumienia, że w ten sposób chce się popsuć wielki entuzjazm panujący w Pekinie.

Mam poczucie, że ten entuzjazm udziela się zwykłym ludziom. Nawet tym, którzy podobnie jak ja nie znają języka chińskiego. Przedwczoraj odwiedziłem Chińskie Radio Międzynarodowe (CRI) i w sekcji Polskiej rozmawiałem o moich pierwszych wrażeniach. Zawsze podejrzewałem, że mówię mętnie, jestem zbyt mało wylewny, za mało mówię konkretów. Jednak przeczytawszy na stronie CRI własne słowa, z początku się przestraszyłem, a potem zrozumiałem, że zmiana nastąpiła też i we mnie. Bardzo jestem wdzięczny redaktorom radiowym, że moja wizyta w Radiu urosła do rangi informacji, a mój bezbarwny, długi i nudny monolog potrafili streścić w tych dwóch żarliwych zdaniach: "Jestem pod wielkim wrażeniem stadionów olimpijskich, a Ptasie Gniazdo należy do stadionów, które wywarły na mnie niezapomniane wrażenie - powiedział 31 lipca Cezary Łazarewicz, korespondent olimpijski 'Polityki' w Pekinie". "Podziwiał (tzn. - ja!) m.in. rozwiniętą komunikację miejską i znakomitą znajomość języka angielskiego olimpijskich wolontariuszy. Wyraził także wiarę w sukces Igrzysk Olimpijskich w Pekinie".

Cezary Łazarewicz

Komentarze (2)
Atak wolontariatu Bohater musi dać radę
Najnowsze wpisy
2008-08-24 22:45 Grobowa cisza
2008-08-24 15:24 Olimpijski bilans
2008-08-22 17:30 Abstrakcja i rzeczywistość
2008-08-21 17:37 Za Wielkim Murem
2008-08-21 16:46 Czarna data
Najnowsze komentarze
2011-05-21 20:01
biznesforum24h:
Olimpijski bilans
Witam Z przyjemnością muszę stwierdzić ze informacje na Pańskim Blogu są jak najbardziej[...]
2011-03-21 20:39
aep:
Grobowa cisza
Tam gdzie w grę wchodzi duża kasa, krzyczą tylko fanatycy, reszta szuka możliwości zarabiania[...]
2010-01-12 22:48
http://wynikidot.pl:
Grobowa cisza
Jak widac chinczycy doskonale sie organizuja we wlasnym panstwie
2009-12-03 06:38
ugg sale :
Czarna data
UGG boots ,ugg discount ,ugg boots sale,ugg cardy ugg store ,ugg boots online,ugg[...]
2009-11-28 09:07
aion:
Grobowa cisza
www.aion4gold.com
Archiwum
Rok 2008