Czego nie widać
 Oceń wpis
   

Na piątkową, godzinną uroczystość otwarcia igrzysk, od trzech i pół roku pracowało kilkadziesiąt, a być może nawet kilkaset tysięcy ludzi. Nie będzie ich w telewizji.

W marcu 2005 roku Pekiński Komitet Organizacyjny ogłosił konkurs na przygotowanie programu otwarcia i zamknięcia igrzysk. Z 409 nadesłanych z całego świata prac 13 trafiło na krótką listę, tzn. ich autorom dano szansę zaprezentowania pomysłu osobiście.
Druga runda prezentacji, do której weszło tylko pięć najwybitniejszych zespołów, odbyła się w styczniu 2006 roku, a więc na dwa i pół roku przed olimpiadą. W rezultacie z pięciu zespołów stworzono jeden.
Pod koniec marca 2006 zaczęły się pracę kreatywne. Potem eksperci sporządzili studium wykonalności i połączyli w jeden projekt pracę zespołu świetlnego, dźwiękowego, fajerwerkowego, choreograficznego i innych. Dopasowali to wszystko do zaprojektowanej konstrukcji stadionu narodowego. We wszystkich prowincjach Chin rozpoczęły się poszukiwania profesjonalnych artystów, aktorów, uczniów, studentów itp.
Pierwsze próby rozpoczęły się rok temu. A że stadion jeszcze nie był gotowy, główną scenę, imitującą Ptasie Gniazdo, zbudowano w dzielnicy Daxing. Zanim powstała, poszczególne zespoły ćwiczyły w 14 innych, rozrzuconych po całym Pekinie miejscach. Dopiero w połowie czerwca artyści przenieśli się do Ptasiego Gniazda, gdzie próby odbywały się dzień w dzień. Oglądając w piątek 15 tysięcy osób, które będą chodzić jak po sznurku, warto mieć świadomość kilku lat pracy, włożonej w każdy najdrobniejszy szczegół i gest.

Ceremonia otwarcia okryta jest wielką tajemnicą. Jej dyrektor, Zhang Heping, zapowiedział w środę, że przedstawienie będzie pokazywało wielkość Chin – tych starożytnych i tych współczesnych. Ich aspiracje i atuty.

Sukces jest murowany. Na Placu Tianenmen widziałem już skrzynie z fajerwerkami, które zostaną odpalone zaraz po tym, jak prezydent Chin Hu Jintao powie, że XXIX Igrzyska Olimpijskie uważa za otwarte. Fajerwerki rozjaśnią linię horyzontu Pekinu, by każdy Chińczyk mógł doświadczyć radości płynącej z Olimpiady.

Czy coś może popsuć tę od lat przygotowywaną uroczystość? Dyrektor Zhang Heping stwierdził, że organizatorzy przygotowani są na każdą ewentualność. Jeśli spadnie deszcz, są w stanie błyskawicznie wprowadzić plan awaryjny, i nawet podczas trwania uroczystości modyfikować program. Wszystko jednak wskazuje na to, że to deszcz jest największym zmartwieniem organizatorów. Gorsi od deszczu są ci, którzy próbują w Chinach wywoływać burzę. Tacy, jak czworo przybyszów z Anglii i USA, których aresztowano, gdy na jednym z pekińskich mostów próbowali powiesić transparent w obronie Tybetu.

 

Jak mówią organizatorzy, wszyscy powinni szanować miejscowe prawa i nie łamać ducha olimpizmu. I jest dla nich oczywiste, że kto "łamie ducha igrzysk", może być aresztowany. Dyrektor Zhank zapewnia, że nikt nie jest w stanie pokrzyżować planów komitetu organizacyjnego. Ceremonia otwarcia ma być największa, najokazalsza, niezapomniana. I nic tego nie zmieni.
 - Bóg nam pomoże – mówi Zhank.
I tylko szkoda, że towarzysz Mao tego nie doczekał.
 

Cezary Łazarewicz

Komentarze (2)
Granice możliwości Taśmowe powitania
Najnowsze wpisy
2008-08-24 22:45 Grobowa cisza
2008-08-24 15:24 Olimpijski bilans
2008-08-22 17:30 Abstrakcja i rzeczywistość
2008-08-21 17:37 Za Wielkim Murem
2008-08-21 16:46 Czarna data
Najnowsze komentarze
2011-05-21 20:01
biznesforum24h:
Olimpijski bilans
Witam Z przyjemnością muszę stwierdzić ze informacje na Pańskim Blogu są jak najbardziej[...]
2011-03-21 20:39
aep:
Grobowa cisza
Tam gdzie w grę wchodzi duża kasa, krzyczą tylko fanatycy, reszta szuka możliwości zarabiania[...]
2010-01-12 22:48
http://wynikidot.pl:
Grobowa cisza
Jak widac chinczycy doskonale sie organizuja we wlasnym panstwie
2009-12-03 06:38
ugg sale :
Czarna data
UGG boots ,ugg discount ,ugg boots sale,ugg cardy ugg store ,ugg boots online,ugg[...]
2009-11-28 09:07
aion:
Grobowa cisza
www.aion4gold.com
Archiwum
Rok 2008